Kobiecość na Końcu Świata

Kobiecość, to źródło mocy
Nie da się jej wystudiować, bo to nie jest żadna forma, tylko energia.
To potężne źródło mocy, które ma każda z nas, ale współczesny świat, tempo życia i wzorce skutecznie nas od niej oddzielają.
Działanie, osiąganie, rywalizacja, kontrola i ciągłe planowanie.
Stojąc w źródle swojej mocy nie musisz być „jakaś".
Tu nie chodzi o subtelność, eteryczność, cielesność czy uległość.
Intuicja
Tu chodzi o to by poczuć i zaufać potężnej intuicji, od której nieustannie się oddzielamy tymi wszystkimi "muszę", "powinnam".
Ufajmy i pozwólmy sobie na takie życie jakiego pragniemy.
Ciało.
Niech czuje. Nie traktuj go jak maszynę do wykonywania zadań, tylko jak świątynię odczuwania.
Cykliczność
Nie wypieraj jej ciągłą produktywnością i optymalizacją.
Emocje
Nie spychaj ich, nie oddzielaj się od nich. Miej dla nich czas.
Twórczość
Traktuj ją jak coś fundamentalnego, a nie dodatkowego.

To nie jest jakiś powrót do przeszłości.
To tworzenie nowej jakości – w której energia kobieca i męska są w równowadze.
Gdzie możesz działać, ale nie kosztem czucia. Gdzie możesz tworzyć z poziomu wnętrza, a nie z przymusu.
Ściskam, Monia.

Leave a Reply Cancel Reply